-
Buziaczki i przytulaski. Słodka nauka liczenia od 1 do 10 – recenzja
Dziś pragnę pokazać Wam książkę dla najmłodszych, która jest najprawdopodobniej najsłodszą pozycją w naszej biblioteczce. Znajdziecie tu wszystko to, co uwielbiają dzieci oraz to, co bardzo cenią sobie dorośli – połączenie edukacyjnych treści, uroczych ilustracji, wieczornych rytuałów i dużej dawki czułości! Zresztą zobaczcie sami. Zapraszamy Was do recenzji kartonowej książeczki „Buziaczki i przytulaski. Słodka nauka liczenia od 1 do 10”.
-
Niedźwiadek chce pomagać – recenzja
Pamiętacie książkę „Niedźwiadek szuka przyjaciół”? Nas oczarowała ta opowieść, w której piękna warstwa graficzna spotkała się z niezwykle ważną, poruszającą i uczącą empatii treścią. Bardzo cieszę się, że autorki zdecydowały się powrócić z przygodami Niedźwiadka i jego towarzysza Nutka. Co tym razem spotka dwójkę przyjaciół? Zajrzyjcie razem z nami do nowości „Niedźwiadek chce pomagać”!
-
Przekładkiewiczowie – recenzja
Pamiętam taką książkę ze swojego dzieciństwa, w której odwracając poziome fragmenty stron można było przebierać bohaterów opowieści w różne karnawałowe stroje. Najbardziej zapamiętałam małą Indiankę i kowboja. Do dziś oba te obrazki są w mojej pamięci bardzo żywe. Przyznam, że do tej pory nie udało mi się znaleźć moim dzieciom książki o podobnej formie, gdzie kartonowe przekładki pozwalają bawić się wizerunkami postaci. Na szczęście nakładem wydawnictwa Dwie Siostry ukazali się „Przekładkiewiczowie” i teraz także moi chłopcy mogą tworzyć własne wspomnienia z tą zabawną formą literatury dla najmłodszych. Zerknijcie do naszej recenzji, gdzie pokazujemy tę nowość nieco bliżej.
-
Ekoksiążeczki z serii Zu&Berry – recenzja
O niewątpliwych zaletach stymulacji wzroku od pierwszych dni życia dziecka z pewnością nie trzeba Was przekonywać. Ćwiczenia z książeczkami kontrastowymi są nie tylko świetną zabawą, ale także dostarczają odpowiednich bodźców wzrokowych, pomagających rozwijać tę ważną umiejętność, jaką jest widzenie. Co więcej, sięganie po odpowiednie książki obrazkowe z niemowlętami jest ważnym elementem rozwoju zdolności poznawczych i sensorycznych. Dziś chciałabym Wam pokazać serię Zu&Berry wydawnictwa Muduko, w której znajdziecie ekoksiążeczki, dedykowane właśnie najmłodszym dzieciom. Zerknijcie do naszej recenzji!
-
Ptasie trele – recenzja
Długi weekend majowy niestety nie rozpieścił nas ładną pogodą. Za to dziś tu i ówdzie promienie słoneczne przedzierają się przez chmury. Warto wykorzystać tę aurę i wybrać się na spacer do parku lub lasu, by posłuchać śpiewu ptaków. Kto wie, może uda się Wam nawet dostrzec jakiegoś skrzydlatego muzyka? My bardzo lubimy obserwować ptaki. Czasem jednak pojawia się problem z tym, by je rozpoznać. Tu pomocne będą książki z serii „Ptasie trele”, które naprawdę warto zabierać na takie przyrodnicze wyprawy! Dlaczego? Zajrzyjcie do naszej recenzji, gdzie wszystko wyjaśniamy 😊.
-
„Felek i Tola i urodziny Henia” oraz „Felek i Tola i burza” – recenzja
Jeśli lubicie całokartonowe książeczki o przygodach Felka i Toli, to z pewnością ucieszy Was informacja, że w marcu swoją premierę miały dwa kolejne tytuły z tego przezabawnego cyklu dla najmłodszych czytelników. I to właśnie dziś z dużą przyjemnością chcemy Wam te nowości od wydawnictwa Dwie Siostry zaprezentować. Zajrzyjcie razem z nami do książek „Felek i Tola i urodziny Henia” oraz „Felek i Tola i burza”. Zapraszamy na Czytelnicze Podwórko!
-
Niedźwiadek szuka przyjaciół – recenzja
Długo czekałam na książkę „Niedźwiadek szuka przyjaciół”. Zachwyciła mnie grafika na okładce, a nie ukrywam, że nazwisko autorki dodatkowo podsyciło mój apetyt, bowiem pióro Moniki Kamińskiej zawsze nam się podobało. Jej książki o małym Kuku urzekły nas tym, że łączą przyjemną i lekką fabułę z pięknym i wartościowym przesłaniem. Ciekawa byłam, jaka będzie ta nowość, szczególnie że jest to pierwsza całokartonowa książeczka tej pisarki. Jakie były nasze wrażenia z lektury? Zajrzyjcie do naszej recenzji!
-
„Pierwsza Wielkanoc Spota”, „Spot umie liczyć” i nie tylko – recenzja serii o szczeniaczku Spocie
Seria angielskich książeczek o szczeniaczku Spocie cieszy się ogromną popularnością wśród dzieci na całym świecie. My chętnie sięgamy po przygody uroczego psiaka. Co ciekawe, choć są to kartonowe książeczki dla najmłodszych czytelników, to nasz starszy syn czerpie dużą przyjemność z czytania młodszemu bratu opowieści o Spocie. Dziś chciałabym Was zaprosić do obszernej recenzji, w której pokazujemy naszą domową kolekcję przygód Spota, ze szczególnym uwzględnieniem najnowszych części, które ostatnio miały swoją premierę. Znacie już książeczki „Pierwsza Wielkanoc Spota” oraz „Spot umie liczyć”? Jeśli nie, to koniecznie zerknijcie na Czytelnicze Podwórko!
-
Don’t tickle the Tiger! – recenzja
Do tej pory w nasze ręce wpadło wiele książeczek dźwiękowych. I choć pokładaliśmy w nich niemałe nadzieje, to nie skradły one serc naszych dzieci. Ostatnio jednak dostaliśmy anglojęzyczną książkę „Don’t tickle the Tiger!”, która łączy w sobie elementy sensoryczne oraz dźwiękowe i muszę przyznać, że to było to! Zajrzyjcie do naszej recenzji, w której pokazujemy ten tytuł nieco bliżej
-
Smuteczki małpeczki – recenzja
Jak to jest, że z łatwością zauważamy zalety innych, a o swoich wcale nie mówimy tak chętnie? I czy nie jest trochę tak, że trudniej jest nam mówić o własnych mocnych stronach niż o wadach? Myślę, że właśnie dlatego warto od najmłodszych lat budować w dzieciach pewność siebie i wiarę we własne możliwości. Ostatnio wpadła nam w oko książka, która może być w tym bardzo pomocna! Zajrzyjcie razem z nami do przeuroczej opowieści „Smuteczki małpeczki”. Zapraszamy do recenzji Czytelniczego Podwórka!