Drań, czyli moje życie z jamnikiem
5+,  7+,  9+,  Książki

Drań, czyli moje życie z jamnikiem – recenzja

Pamiętacie Lottę, uroczą labradorkę, która z gracją prawdziwej Principiessy wychowywała swoje stado? Nie sposób było nie pokochać tej bohaterki opowieści Zofii Staneckiej. Dziś chciałabym przedstawić Wam drugiego niezwykle ważnego psa z życia pani Zofii, a w zasadzie autorka przedstawi go sama w swojej kolejnej, fenomenalnej, wciągającej i poruszającej jak żadna inna książce, poświęconej najwierniejszym ludzkim towarzyszom, czyli psom właśnie. I choć imię owego czworonoga nie do końca licuje ze złożonością jego charakteru, to trudno o trafniejsze! Zresztą, zobaczcie sami, zerkając do naszej recenzji pięknej historii. Oto „Drań, czyli moje życie z jamnikiem”!

Zacznę może od tego, że o ile „Lotta, czyli jak wychować ludzkie stado” była książką niezwykle pogodną, z potężną dawką świetnego sytuacyjnego humoru świetnie przeplatającego się z wieloma emocjami, towarzyszącymi posiadaniu czworonoga, to „Drań, czyli moje życie z jamnikiem” jest historią o zdecydowanie innym ładunku. Tu znajdziecie sporo melancholii, kilku smutnych wspomnień (bo i sama książka osadzona jest w niełatwych czasach) i mnóstwo sentymentalnych treści, ale całość została w sposób bardzo udany wyważona mimo wszystko lekką narracją oraz naprawdę sporą dawką psich anegdot, podanych w przezabawny i pełny uroku sposób. Ale powróćmy może do początku.

Mała Zosia od kiedy tylko pamiętała chciała mieć psa, jednak zupełnie inne zdanie na temat posiadania czworonoga mieli jej rodzice. Przyszedł jednak czas, gdy w domu Zosi zagościło dużo smutku – ogłoszono stan wojenny, tata został aresztowany i nie wiadomo było kiedy wróci. To właśnie wtedy w głowie Zosi pojawił się pewien pomysł… Gdy więc poszła odwiedzić tatę, nie czekała zbyt długo.

 „- Czy mogłabym mieć jamnika? – wymruczałam w guziki jego koszuli  kratę. – Teraz ciebie nie ma, to chociaż byłby pies”* – te słowa odmieniły życie Zosi i jej rodziny. I choć rezolutnej dziewczynce przyszło jeszcze trochę na upragnionego jamnika poczekać, to gdy pojawił się on, Drań, zwany czasem Draniuszkiem bądź Dranisławem, nic już nie było takie samo.

Drań, czyli moje życie z jamnikiem
Drań, czyli moje życie z jamnikiem
Drań, czyli moje życie z jamnikiem
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

„Drań czyli moje życie z jamnikiem” to historia jednocześnie bardzo poruszająca i zabawna, momentami smutna, ale szybko niosąca ukojenie i pełna mądrych treści, podanych w szalenie przyjemny sposób. Wrzucone w fabułę niezwykle dowcipne psie opowiastki zarysują sceny z życia z psem w sposób fenomenalny, sprawiając, że parskniecie śmiechem, zdając sobie jednocześnie sprawę z tego, że rodzicom Zosi pewnie nie raz jeżył się włos na głowie, gdy przyłapywali Drania w centrum wydarzeń co najmniej kłopotliwych. A jednak pogryzione kapcie, zniszczone zabawki, przeżute książki czy pościel nieustannie pokryta draniową sierścią, choć uświadamiają jakie trudności mogą napotkać właścicieli czworonogów, budzą w sercach czułość i ciepło, a nie złość i frustrację. I takie jest właśnie życie z jamnikiem! Obserwując relację pani Zofii, to jak przedstawia swoje wspomnienia z dzieciństwa, można być pewnym tego, że jeśli psa obdarzy się miłością, to w zamian dostanie się jej po tysiąckroć więcej, bo psy kochają całym sobą!

Oczywiście w „Draniu…” nie mogło zabraknąć świetnych ilustracji Marianny Sztymy, które idealnie dopełniają treść i tworzą świetne podsumowanie znanych prawd o jamnikach. W końcu każdy wie, że śpiący jamnik zwiększa swoją wagę i objętość, a niechętny do współpracy jamnik zyskuje na przyczepności do podłoża. Takich trafnych i zabawnych opisów jamniczych zwyczajów jest tu mnóstwo i stanowią one cudowne zamknięcie książki. Nie zabraknie tu także mądrych treści. O czym warto pamiętać w czasie spacerów z jamnikiem? Co znajdziemy w instrukcji obsługi jamnika? Przekonajcie się sami!

A tymczasem książkę „Drań, czyli moje życie z jamnikiem” polecam każdemu czytelnikowi od 6. roku życia.

Drań, czyli moje życie z jamnikiem
Drań, czyli moje życie z jamnikiem
Metryczka:
  • autor – Zofia Stanecka
  • ilustrator – Marianna Sztyma
  • Wydawnictwo Kropka
Link do strony wydawnictwa:

https://wydawnictwokropka.com.pl/ksiazki/43-dran-czyli-moje-zycie-z-jamnikiem

Zajrzyjcie także tu:

Lotta, czyli jak wychować ludzkie stado – recenzja


Zapraszamy na Czytelnicze Podwórko! Znajdziesz nas również na Facebooku!
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *