-
Puk puk! Widzieliście kometę? – recenzja
Pamiętacie Stanisława Bielskiego? Tak, to ten nastolatek, który jest świadkiem dość niecodziennych wizyt w swoim domu. Mogliście o nim przeczytać w książkach „Puk puk! Zastałem króla?” oraz „Puk puk! Otwórzcie drzwi!”. Dziś pragnę Wam pokazać kolejny tom przygód mieszkańców kamienicy przy ul. Jagiellonów. Zajrzyjcie razem z nami do książki „Puk puk! Widzieliście kometę?” i sprawdźcie, kto tym razem wejdzie do mieszkania rodziny Bielskich przez magiczne drzwi od spiżarni. Zapraszamy do recenzji.
-
Dinozaury od A do Z – recenzja
Nasz Kuba uwielbia dinozaury. Średnio dwa razy dziennie udaje tyranozaura, a koszulki czy skarpetki z wizerunkami tych prehistorycznych gadów są tymi ulubionymi. Gdy zobaczyliśmy książkę „Dinozaury od A do Z”, byliśmy przekonani, że będzie to strzał w dziesiątkę. Nie pomyliliśmy się. Zajrzyjcie razem z nami do tego niezwykłego leksykonu dla wielbicieli diplodoków, welociraptorów i triceratopsów. Będziecie zachwyceni! Zapraszamy do recenzji.
-
Baletnice. Przyjaciółki i rywalki – recenzja
Choć nie marzyłam, by zostać baletnicą, to zawsze z podziwem patrzyłam na primabaleriny. Jestem jednak pewna, że jest wiele dziewczynek, które pragną spróbować swoich sił w balecie. Gdy w moje ręce trafiła książka „Baletnice. Przyjaciółki i rywalki”, byłam zauroczona jej okładką. I nie będę ukrywać, że skrywająca się pod nią historia mnie zaskoczyła. Nie jest to bowiem opowieść wyłącznie o tańcu! Przede wszystkim jest to piękna historia przyjaźni, wystawionej na sporą próbę. Zajrzyjcie razem z nami do tej urzekającej książki! Zapraszamy do recenzji.
-
Odkrywca – recenzja
Dzieci uwielbiają odkrywać świat. Każdy dzień, każdy spacer, każda wyprawa do lasu jest dla nich niezwykłą przygodą. Zdarza się, że z potrzeby poznawania tego, co nieznane w młodym człowieku rodzi się marzenie, by zostać odkrywcą. W końcu czy jest ktoś, kto nie chciałby jako pierwszy postawić stopy w prehistorycznym mieście, skrytym gdzieś w środku dżungli? Dla wszystkich marzycieli, podróżników i poszukiwaczy przygód Katherine Rundell stworzyła idealną książkę! „Odkrywca” to powieść dla starszych dzieci i młodzieży, która zachwyca i pozwala poczuć niemały dreszcz emocji! Zajrzyjcie razem z nami do tej wyjątkowej książki. Zapraszamy do recenzji!
-
Z pozdrowieniami, Żyrafa – recenzja
Chyba każdy z nas słyszał to zdanie z ust swojego dziecka. „Nudzi mi się”. Bo co tu robić, kiedy siedzi się samemu, pod drzewem na środku sawanny. Zaraz, zaraz. Przecież to Pan Żyrafa mieszka na sawannie. No właśnie! Okazuje się, że nie tylko dzieciom zdarza się nudzić. Afrykańskie zwierzęta również bywają samotne i narzekają na brak ciekawego zajęcia. Zajrzycie razem z nami do książki „Z pozdrowieniami, Żyrafa” i zobaczcie, jaki sposób na nudę znalazł pewien ssak o długiej szyi!
-
Tajemnica filmu – recenzja
Wiem, powtarzam się, ale naprawdę uwielbiamy Martina Widmarka! Z tego też względu niecierpliwie wyglądaliśmy jesieni, gdyż to właśnie w tym okresie ukazują się kolejne części kultowej serii „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai”. I tu znów pozwolę sobie na powtórzenie – jest to nasz ulubiony cykl kryminałów dla dzieci! Z tego też względu z ogromną przyjemnością pragniemy pokazać Wam najnowszą część przygód małych detektywów z Valleby! Zajrzyjcie razem z nami do pachnącej nowością książki „Tajemnica filmu”. Zapraszamy do recenzji!
-
Siedem sowich piór – recenzja
Choroba nowotworowa dziecka to rzadki temat przewodni książek, zwłaszcza tych, skierowanych do dzieci. A jednak uważam, że ważne jest, by takie książki powstawały. Dzieci potrzebują, by ich problemy były zauważone. Chcą o nich rozmawiać, niejednokrotnie wprost, bez metafor czy omijania trudnych tematów. Często okazuje się, że to nam, dorosłym, brakuje odwagi do takiej rozmowy. Właśnie dlatego książki poruszające temat śmierci czy poważnej choroby dzieci są tak potrzebne! „Siedem sowich piór” Katarzyny Ryrych to opowieść o Wojtku, pacjencie oddziału onkologicznego. Jest to książka piękna, wzruszająca i naprawdę bardzo, ale to bardzo warta uwagi. Zajrzyjcie do niej razem z nami! Zapraszamy do recenzji.
-
Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych – recenzja
Czy można napisać ciekawą książkę o zapożyczeniach? Michał Rusinek i wydawnictwo Znak Emotikon udowadniają, że TAK! Książka „Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych” będzie niezwykle ciekawą lekcją polskiego, w której przyjrzymy się pochodzeniu różnych wyrazów. Jestem pewna, że historia wielu z nich bardzo Was zaskoczy! Zapraszamy do naszej recenzji.
-
Ta książka myśli, że jesteś matematycznym geniuszem – recenzja
Już od jakiegoś czasu staramy się pokazać naszemu starszemu synowi, że matematyką można się świetnie bawić. Szyfry, labirynty czy sudoku to coś, co sprawia Kubie sporą przyjemność. Gdy jesienią nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się matematyczna nowość, wiedzieliśmy, że będzie to strzał w dziesiątkę. „Ta książka myśli, że jesteś matematycznym geniuszem” to zbiór ciekawych zabaw matematycznych, które sprawią, że każdy poczuje się asem z matematyki! Zapraszamy do recenzji.
-
„Siostra” i „Brat” – recenzja nowości z cyklu „Rodzina”
Czy znacie serię „Rodzina”? Na początku roku nakładem wydawnictwa Zielona Sowa ukazały się książki „Babcia” i „Dziadek”, zaś jesienią swoją premierę miały kolejne dwa tytuły, które dołączyły do tego niezwykle wzruszającego cyklu. Zajrzyjcie razem z nami do przepięknych nowości „Siostra” oraz „Brat”, których autorką jest Barbara Supeł. Będzie to niezwykła, sentymentalna podróż, która zachwyci czytelników w każdym wieku. Zapraszamy do recenzji!




























