Tosia i Julek idą do lekarza
2+,  3+,  Książki

Tosia i Julek idą do lekarza – recenzja

W życiu każdego rodzica oraz każdego dziecka zawsze, prędzej lub później, przychodzi ten dzień, którego ani dorośli, ani tym bardziej maluchy wcale nie wypatrują z utęsknieniem… Mówię oczywiście o dniu, w którym pociecha zachoruje i trzeba udać się na wizytę lekarską. Naturalnie jest wiele dzieci, które z odwagą i dużą ciekawością zmierzają do gabinetu na badanie, ale jest równie wiele (a może i więcej?) takich, które czują duży lęk przed spotkaniem z lekarzem. Często w takiej sytuacji także nam, rodzicom, towarzyszy mnóstwo negatywnych emocji. Jak sobie z tym poradzić i jak przygotować dziecko na taką sytuację? Z pewnością bardzo pomocna będzie książka, którą dziś chciałam Wam pokazać. Zajrzyjcie razem z nami do nowości „Tosia i Julek idą do lekarza”.

Tosia i Julek są chorzy. Razem z rodzicami idą do przychodni. Tosia czuje się bardzo niepewnie i już przed gabinetem widać, że obawia się wizyty u lekarza. Gdy przychodzi jej pora na badanie, dziewczynka zaczyna płakać. Nie chce otworzyć buzi. Mama ze spokojem tłumaczy Tosi, jak będzie przebiegało badanie. Również pani doktor próbuje uspokoić dziewczynkę i rzeczowo wyjaśnia, co będzie działo się w czasie wizyty. Czy to pomoże Tosi pokonać strach?

Tosia i Julek idą do lekarza
Tosia i Julek idą do lekarza
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

„Tosia i Julek idą do lekarza” to już szósty tom świetnej serii „(Nie) tacy sami”. Tym razem ta krótka historia pomoże dzieciom zmierzyć się z lękiem i niepewnością, towarzyszącym wizycie u lekarza. Bardzo cieszę się, że Magdalena Boćko-Mysiorska, autorka cyklu czytelniczego o Tosi i Julku, pokazuje, jak ważne jest, by z szacunkiem i odpowiednią wrażliwością traktować obawy małych pacjentów. Często wizyty u lekarza przebiegają poniekąd z pominięciem dziecka, a uważam, że spokojna rozmowa i czas na wytłumaczenie dziecku tego, co będzie je czekać w czasie badania są niezbędnym elementem relacji lekarz-mały pacjent. Brak tak potrzebnych dziecku wyjaśnień może skutkować nasileniem lęku, a niezrozumienie medycznych procedur (czasem przecież bardzo prostych) sprawia, że badanie często wzbudza w dziecku strach i potrzebę sprzeciwu. Przygoda Tosi jest cudownym przykładem tego, jak ważne jest by tak rodzic, jak i lekarz stworzyli przyjazne i dające poczucie bezpieczeństwa warunki w czasie wizyty. Co więcej, mali czytelnicy obserwując Tosię będą mieli okazję zobaczyć, że nie są ze swoimi lękami sami, a być może w reakcjach mamy Tosi oraz lekarki dziewczynki znajdą coś, co pomoże im się z tymi lękami uporać.

To, co jak zawsze w serii „(Nie) tacy sami” jest dla mnie dużą pomocą, to rady autorki skierowane do rodziców, które znajdziecie na końcu książki. Tu również ich nie zabraknie. Pani Magdalena w prostych, a jednocześnie jakże obrazowych słowach pokazuje rodzicom, jak mogą wspierać swoje dzieci w sytuacjach, gdy czują się niekomfortowo w związku z wizytą u lekarza. Pomysł na „przepracowanie” emocji poprzez zabawę po powrocie do domu jest moim zdaniem strzałem w dziesiątkę i naprawdę żałuję, że ta rada dotarła do mnie dopiero teraz. Tym bardziej cieszę się, że książka „Tosia i Julek idą do lekarza” pojawiła się na rynku literatury dziecięcej i będzie wspierać rodziców, szukających rozwiązań zgodnych z filozofią rodzicielstwa bliskości. Według mnie ta prosta książka jest skarbnicą ciekawych rozwiązań, a cudowne bliźnięta z pewnością pomogą dzieciom utożsamić się z bohaterami i wspólnie wypracować drogę, która pomoże łagodzić lęk przez wizytą u lekarza.

Gorąco polecam nowość „Tosia i Julek idą do lekarza” do rodzinnego czytania z dziećmi już od 3. roku życia.

Tosia i Julek idą do lekarza
Tosia i Julek idą do lekarza
Metryczka:
  • autor – Magdalena Boćko-Mysiorska
  • ilustrator – Dorota Prończuk
  • Wydawnictwo Dwukropek
Zajrzyj także tu:

Recenzja serii „(Nie) tacy sami”

Link do strony wydawnictwa:

Zapraszamy na Czytelnicze Podwórko! Znajdziesz nas również na Facebooku!
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *