Brum, brum, brum. Pojazdy. Księga dźwięków
1+,  2+,  Książki

Brum, brum, brum. Pojazdy. Księga dźwięków – recenzja

Odgłos przejeżdżającego na sygnale pojazdu uprzywilejowanego robi w naszym domu ostatnimi czasy prawdziwą furorę. Każde niezadowolenie, płacz czy zmęczenie znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy do uszu naszej najmłodszej pociechy dobiegnie… No właśnie! Co? Jakie dźwięki wydaje policja i czy ten odgłos różni się od tego, który słyszymy, gdy koło nas mknie karetka lub wóz strażacki? Do rozmów o wyrazach dźwiękonaśladowczych zaproszę Was wspólnie z tytułem „Brum, brum, brum. Pojazdy. Księga dźwięków”.

Ostatnio wydawnictwo Babaryba uraczyło nas cudnymi kartonówkami, przygotowanymi z myślą o najmłodszych czytelnikach. Mieliśmy już okazję oswoić się z liczbami w towarzystwie „Buziaczków i przytulasków”, o czym możecie przeczytać TU. Teraz przyszła pora na zabawy z wyrazami dźwiękonaśladowczymi, bowiem „Brum, brum, brum” to nic innego, jak onomatopeje, zebrane w świetnej księdze dźwięków. Dzieci na każdej rozkładówce ujrzą inny pojazd (a nie zawsze będzie to samochód!) oraz napisane dużą czcionką wyrazy, które odpowiadają dźwiękom, wydawanym przez bohatera danej ilustracji. Co słyszymy, gdy kosiarka kosi trawę? Jak dźwięk wydają sanie? Jak robi wyścigówka? Sprawdźcie sami!

Brum, brum, brum. Pojazdy. Księga dźwięków
Brum, brum, brum. Pojazdy. Księga dźwięków
Brum, brum, brum. Pojazdy. Księga dźwięków
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

„Brum, brum, brum” to gwarancja świetnej zabawy. Maluchy z pewnością zainteresują się bardzo udanymi, kolorowymi ilustracjami oraz obfitością zebranych na kartach przeróżnych dźwięków. Co ciekawe, oprócz odgłosów samochodów i innych pojazdów, tu i ówdzie dzieci znajdą także te, wydawane przez zwierzęta i nie tylko! Niektóre może nie do końca odpowiadały wyobrażeniom naszego starszego syna (spierał się, czy oby na pewno koparce przypisałby dźwięk „kop kop”), ale nadal są one bardzo intuicyjne i z pewnością pasujące do tego, co ujrzymy na obrazku. Same ilustracje również pełne są zaskoczeń. Czemu radiowóz pędzi na sygnale? Kto skrył się na wagonie z węglem? Naśladujcie dźwięki, szukajcie ciekawych szczegółów na ilustracjach – pomysłów na zabawę tą książką jest naprawdę wiele.

Gorąco polecam nowość „Brum, brum, brum. Pojazdy. Księga dźwięków” maluchom już od 1. roku życia. Zapewne chłopcy chętniej sięgną po tę książkę niż dziewczynki, jestem jednak przekonana, że każdy będzie się przy niej naprawdę dobrze bawił.

Metryczka:
  • autor – Marc Marra
  • ilustrator – Iga Kowalczyk
  • Wydawnictwo Babaryba

Zapraszamy na Czytelnicze Podwórko! Znajdziesz nas również na Facebooku!
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *