Wojna skowronków
12+,  Książki

Wojna skowronków – recenzja

Muszę powiedzieć, że historię dużo chętniej poznawałam z książek obyczajowych, osadzonych w wiarygodnych historycznych realiach, niż ze szkolnych podręczników. Zawsze uważałam, że emocje, towarzyszące takim opowieściom bardzo pomagają zrozumieć zmiany czy rewolucje, które dokonywały się w różnych okresach historii ludzkości. Dziś chciałabym Wam pokazać książkę wybitną, obok której po prostu nie da się przejść obojętnie. Jest to powieść pokazująca bezsens wojny, bezmiar zniszczeń, do których ona prowadzi, także tych głęboko skrywanych w sercu czy pamięci. Zajrzyjcie razem z nami do książki „Wojna skowronków”, która przeniesie Was wprost do początków XX wieku w Anglii.

Clarry zawsze była posłuszna i grzeczna. Uprzejma, skromnie ubrana, nie domagała się modnych ubrań ani nawet uwagi swego ojca, który od śmierci matki dziewczynki praktycznie nie przebywał w domu. I choć brakowało jej miłości i czułości, starała się za wszelką cenę wnieść choć odrobinę ciepła do ich ponurego mieszkania. Wszystko się jednak zmieniło, gdy jej brat, Peter został posłany do szkoły z internatem. Jak to jest, że on, który wolał wyskoczyć z jadącego pociągu i złamać nogę, by tylko nie wyjechać do szkoły, miał pobierać nauki, podczas gdy Clarry, łaknąca edukacji całą sobą, mogła jedynie haftować i dziergać na drutach? Dlaczego ojciec nawet przez moment nie pomyślał, że chciałaby w życiu robić coś więcej niż tylko liczyć na intratne zamążpójście?

Wszystko zmienia się gdy Clarry poznaje Vanessę. Siostra Simona, przyjaciela Petera uczęszcza do szkoły dla dziewcząt i to właśnie ona motywuje Clarry do działania. Drobny fortel i pomoc przyjaciółki wystarczają, by Clarry postawiła na swoim i rozpoczęła prawdziwą edukację. Kto wie, może jej bardzo dobre wyniki w nauce zaowocują stypendium oksfordzkim? Niestety, zanim Clarry zdążyła się o tym przekonać, wybuchła wojna. I choć wszyscy myśleli, że do świąt walki się skończą, nic nie wskazywało, by tak właśnie miało być. W dodatku Rupert, uwielbiany przez Clarry kuzyn, postanowił się zaciągnąć do wojska i ruszyć na front, podobnie jak wielu młodych, ledwo nastoletnich Brytyjczyków. Jakie wieści przyniesie z pola walki? I czy wróci do domu bezpiecznie?

Wojna skowronków
Wojna skowronków
Wojna skowronków
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

„Wojna skowronków” to książka, która ukazuje wiele niezwykle ważnych historycznych wydarzeń. Początek XX wieku to bardzo burzliwe czasy, pełne wielu dużych, ale i tych małych rewolucji. To okres, kiedy wiele dziewcząt mogło jedynie marzyć o edukacji. I choć wielu chłopców powszechnie uczęszczało do szkół, by później kształcić się na uniwersytetach, to młode kobiety ciągle musiały walczyć o prawo do edukacji. Gdy jednak w życiu Clarry coś się zmieniło i dziewczyna w końcu poczuła, że jest we właściwym miejscu, nadeszła wojna, która zmieniła losy ludzi na całym świecie. Tu poznacie historie kilku młodych ludzi, i choć dla każdego z nich wojna miała inny wymiar, to jej okrucieństwo i bezsens odcisnął piętno na wszystkich.

Jest jeden fragment w tej opowieści, który najbardziej zapadł mi w pamięć. „Po obu stronach stały armie. Żadna nie wygrywała, choć obie bardzo się starały i próbowały coraz to nowych sposobów walki. Niemcy jako pierwsi użyli gazów trujących, a Brytyjczycy czołgów. Zupełnie rozsądni ludzie, którzy w poprzednim życiu wypuszczali osy przez okno, czytali dzieciom bajki na dobranoc, naśladując przy tym różne głosy, i krzywili się, słysząc fałszywy ton, ludzie, którym prawie nigdy nie zdarzyło się krzyczeć, upijać ani zapomnieć o urodzinach matki, słowem, całkiem zwyczajni ludzie, wkładali teraz wiele wysiłku w zabijanie innych całkiem zwyczajnych ludzi, których widzieli po raz pierwszy w życiu. Nie było lepiej – było coraz gorzej.”  – te słowa poruszyły mnie dogłębnie. Najlepiej ukazują one jak trudno było zrozumieć komukolwiek to, co stało się rzeczywistością niemal całego świata na początku XX wieku. Czytając „Wojnę skowronków” nie tylko zmierzymy się z niewyobrażalnym wręcz lękiem i absurdem, który towarzyszył często nastoletnim żołnierzom na froncie zachodnim, ale także spróbujemy zrozumieć to, co działo się poza polem walki, w domach tych, którzy czekali na swoich mężów, braci, synów… Ujrzymy nieustanny strach o los najbliższych, wyczekiwanie na list i paraliżujący smutek na wieść o telegramie, a przede wszystkim trudność w zaakceptowaniu i zrozumieniu tego, do czego nikt nie chciał się wtedy przyznać – że ta wielka wojna jest po prostu ogromnym barbarzyństwem i nigdy więcej nie wolno do czegoś tak okropnego dopuścić.

Hillary McKay stworzyła powieść absolutnie przepiękną. Jest to historia o miłości, nadziei, potrzebie bliskości i sile do walki, także o te zupełnie małe zwycięstwa. Przyznam, że bałam się tej książki, bowiem opowieści o wojnie zawsze wzbudzały we mnie duży lęk i smutek. Ku mojemu niemałemu zaskoczeniu, autorka niezwykle wyważyła ładunek emocjonalny. Bezsprzecznie fabuła tej powieści porusza wiele czułych strun, a narastające napięcie sprawi, że nie będziecie mogli się oderwać od lektury. Pomimo jednak tego, że jest to opowieść o jednym z najczarniejszych okresów w naszej historii, to dużo w niej nadziei. Obserwując Clarry, jej ogromne serce oraz wiarę w ludzi, można odnieść wrażenie, że wojna kończy się tam, gdzie zaczyna się miłość. I gdyby każdy z nas miał w sobie taką wrażliwość, niezłomność i siłę, to świat byłby dużo lepszym miejscem.

Gorąco polecam książkę „Wojna skowronków” zarówno czytelnikom dorosłym, jak i starszym dzieciom. Po tę książkę śmiało mogą sięgnąć odbiorcy od 12. roku życia. Jestem pewna, że jej lektura będzie pełna emocji i wielu ważnych przemyśleń, a niesamowicie wiarygodna sceneria pomoże Wam zrozumieć specyfikę tego trudnego czasu, jakim bez wątpienia był początek XX wieku.

Wojna skowronków
Wojna skowronków
Wojna skowronków
Wojna skowronków
Metryczka:
  • autor – Hilary McKay
  • tłumacz – Łukasz Witczak
  • Wydawnictwo Dwie Siostry
  • cytat pochodzi z książki „Wojna skowronków”, Hilary McKay, wydawnictwo Dwie Siostry, 2021, str. 189

https://www.gandalf.com.pl/

https://www.gandalf.com.pl/k/dla-dzieci-i-mlodziezy/


Zapraszamy na Czytelnicze Podwórko! Znajdziesz nas również na Facebooku!
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *