Okruchy
12+,  Książki

Okruchy – recenzja

Ktoś mądry powiedział kiedyś, by nie oceniać książki po okładce. Dziś chciałabym Wam pokazać krótką powieść, która jest najlepszym dowodem na prawdziwość tych słów. Dlaczego? Okładka książki Magdaleny Meldo zupełnie mnie nie urzekła. Owszem, może trochę nawiązuje ona do treści, ale ani estetyka, ani sama kompozycja najzwyczajniej w świecie do mnie nie przemawiały. Skusił mnie jednak opis wydawcy. I muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę, że przeczytałam tę opowieść. Zajrzyjcie razem z nami do książki „Okruchy”.

Agnieszka i Kajetan (nazywany przez kolegów Kajem) przyjaźnili się od dzieciństwa. Mieszkali razem w jednym domu, niemal wszystkie ciepłe dni spędzali razem w ogrodzie, a wielu powiedziałoby, że byli nierozłączni. Jednak gdy starszy o dwa lata Kaj poszedł do liceum, drogi przyjaciół rozeszły się. Co więcej, każde z nich przytłoczone swoimi problemami w domu, coraz bardziej oddalało się od drugiego. Aga niemal każdego dnia wstydziła się, że jej rodzice notorycznie pod wpływem alkoholu kłócili się do późnej nocy. Kaj zaś zatracił się w żalu i złości po odejściu ojca, który nie tylko rozwiódł się z jego mamą, ale także od lat nie utrzymywał z nimi kontaktu.

Po upływie wakacji Aga wraz z przyjaciółkami zaczynała edukację w tym samym liceum co Kaj. Szkoła nie cieszyła się najlepszą opinią. Owszem, poziom nauczania był tam bardzo wysoki, jednak ogromne wymagania nauczycieli, a także powtarzające się co roku, niemalże rytualne nękanie uczniów pierwszych klas przez starszych kolegów sprawiało, że szkołę nazywano piekłem. Agnieszka nie sądziła, jak bliskie prawdy jest to określenie. Lena, najpopularniejsza dziewczyna w liceum wiodła prym w znęcaniu się nad „pierwszakami”. Nikt nie ośmielił się jej sprzeciwić, każdy się jej bał i można było odnieść wrażenie, że dziewczyna po trupach osiągnie każdy cel. Tym razem zaś za swój cel obrała… zniszczenie Agnieszki. Nie podobało jej się, że Kaj ponownie zbliżył się do dziewczyny. Do czego zdolna okaże się Lena? Czy będzie w stanie rozdzielić Agę i Kaja? I co tak naprawdę łączy dawnych przyjaciół?

Okruchy
Okruchy
Okruchy
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

„Okruchy” to poruszająca książka o przyjaźni, lojalności, miłości, a także ogromnej szkodliwości przemocy, tak psychicznej, jak i fizycznej. Losy Agi, Kaja i innych licealistów śledzi się z zapartym tchem. Przyznam, że czytając tę historię w myślach przeniosłam się do czasów, gdy sama byłam nastolatką. Ile w moim otoczeniu było takich Kajetanów, Agnieszek i Len? Ilu nastolatków jest niesłusznie oskarżanych, tak jak Kaj? Owszem, nie należał on do wzorowych uczniów, zwykle jednak po prostu pojawiał się w złym miejscu o niewłaściwym czasie. Ilu uczniów, podobnie jak Lena, nie ogląda się na nic i na nikogo, a dla popularności i władzy jest w stanie skrzywdzić nawet najbliższych? I w końcu ile jest wśród nich Agnieszek, ofiar szkolnych dręczycieli, którym nikt, nawet nauczyciele nie chcą pomóc? Historia Magdaleny Meldo wzburza, skłania do rachunku sumienia i pokazuje, jak nienawiść i niedomówienia potrafią zniszczyć niejeden świat.

Co ważne, „Okruchy” to nie tylko historia trudnych relacji rówieśniczych. To także opowieść o poplątanych rodzinach, w których przez konflikty dorosłych cierpią dzieci. Młodzi czytelnicy zderzą się tu z problemem alkoholizmu, przemocy psychicznej, a także nawarstwionych kłamstw i niedomówień, które utrudniają zbudowanie jakichkolwiek poprawnych relacji. Nie bez znaczenia jest fakt, iż autorka wszystkie te trudności przypisała rodzinom, które na pierwszy rzut oka nie sprawiają wrażenia dysfunkcyjnych. Po co? Być może po to, by otworzyć oczy i serca nastoletnich czytelników na problemy osób z ich otoczenia. W końcu ileż razy dochodziło do tragedii, gdyż nikt na czas nie zainteresował się sytuacją w domu, w którym na pozór nie działo się nic złego? To wszystko sprawia, że „Okruchy” to książka bardzo ważna i potrzebna. I choć mówi ona o niezwykle trudnych sprawach i porusza wiele czułych strun, to czyta się ją zaskakująco lekko.

Gorąco polecam książkę „Okruchy” młodzieży od 14. roku życia. Zachęcam też dorosłych, by również sięgnęli po tę opowieść. Pomaga ona nie tylko zrozumieć wiele emocji, które targają nastolatkami, ale także przypomnieć sobie z jak wieloma problemami musi się mierzyć młodzież. Jest to czas, w którym warto pozostać czujnym i otwartym na swoje nastoletnie dzieci, by wesprzeć je zawsze wtedy, gdy będą tego potrzebowały. Mnie ta książka bardzo poruszyła. I choć okładka nie wydała mi się zachęcająca, to treść, którą skrywa jest naprawdę warta uwagi!

Okruchy
Okruchy
Metryczka:
  • autor – Magdalena Meldo
  • Wydawnictwo Alternatywne

Zapraszamy na Czytelnicze Podwórko! Znajdziesz nas również na Facebooku!
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *