Rymosmaki
3+,  5+,  Książki

Rymosmaki, czyli co się gdzie je na świecie – recenzja

Dziś świętujemy Międzynarodowy Dzień Sushi. Z tej okazji chciałabym Wam pokazać książkę, w której będziecie mieli okazję przeczytać o tym japońskim przysmaku, ale nie tylko! Bowiem „Rymosmaki, czyli co się gdzie je na świecie” to świetny tomik wierszy, który za pomocą niebanalnych rymów zabierze Was w podróż niemalże dookoła globu. Zerkniecie do garnków w Japonii, Meksyku, USA, Francji, a nawet w Maroko i RPA. A wszystko to dzięki okraszonym szczyptą humoru i nutką przekory utworom Szymona Barabacha. Z resztą, sprawdźcie sami – zapraszamy do recenzji!

Co na śniadanie jada Jean Paul Constanty? Naturalnie croissanty! Dlaczego Omar był chudy jak komar? I co robią w angielskich miastach, gdy wybija siedemnasta? Niech te kilka lekko zmienionych rymów posłuży jako przystawka, gdyż w „Rymosmakach” znajdziecie ich o wiele, wiele więcej! Ta świetna, niezwykle zabawna i jakże przewrotna książka zabierze Was w kulinarną wyprawę. Zajrzycie do piętnastu państw i spróbujecie znaleźć odpowiedź na pytanie co się gdzie je na świecie. W Japonii bez wątpienia króluje sushi. Ale co jada się na szwedzkim dworze? I co tak smakowicie pachniało w pewnej tureckiej kuchni, że nawet kot połasił się na przygotowane smakołyki? Wskazówek szukajcie w świetnych wierszach pana Szymona!

Co ciekawe, każdy z nich ma zupełnie inną konstrukcję. W niektórych faktycznie lokalne smaki zajmują pierwszy plan. Tak jest na przykład w utworze, poświęconym Stanom Zjednoczonym, który opowiada o pewnym Jerrym, jedzącym bez przerwy… hamburgery 😊! W innych jedzenie jest jakby nieco z boku, choć całość nadal obraca się wokół szeroko rozumianych kulinariów. Na przykład gdy odwiedzicie Chiny nie ujrzycie miski ryżu, a wok. W dodatki taki, który bardzo przyciąga wzrok (tak czytelnika, jak i bohatera, który pichci w nim coś smakowitego). W Anglii nie przeczytamy o konkretnym posiłku, ale z pewnością nie zaskoczy Was fakt, że autor sięgnął tu po tradycję picia herbaty o określonej porze. Jednak moim ulubionym utworem jest ten, poświęcony Węgrom. Dlaczego? Gdyż ma on iście kryminalny wątek! W końcu gdzie jak gdzie, ale gdy na Węgrzech ginie cała papryka, to musi się to skończyć awanturą!

Rymosmaki
Rymosmaki
Rymosmaki

Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

Muszę powiedzieć, że Szymon Barabach miał naprawdę świetny pomysł na swoje utwory. Choć we wszystkich przeplatają się kulinarne wątki, to absolutnie nie ma tu miejsca na nudę. Każdy z wierszy ma swój niepowtarzalny klimat, wszystkie niosą ze sobą nie tylko lokalne smaki, charakterystyczne dla danego miejsca, ale także szczyptę humoru i porządną porcję dobrej zabawy! Bez wątpienia najbardziej apetycznym utworem będzie ten o Meksyku – tam znajdziecie prawdziwą plejadę smakowitości! Pozostałe jednak również zaciekawią młodych czytelników kuchnią różnych, niejednokrotnie bardzo odległych państw. Całości zaś będą towarzyszyły ciekawe i równie pomysłowe ilustracje. Nie bez znaczenia jest fakt, że oprócz elementów tradycyjnej kuchni danego regionu tu i ówdzie ujrzycie na nich inne, charakterystyczne dla poszczególnych państw elementy. Statua Wolności, Koloseum czy choćby francuska bagietka – przyglądajcie się uważnie, a z pewnością znajdziecie wiele ciekawych szczegółów.

Gorąco polecam „Rymosmaki, czyli co się gdzie je na świecie” wszystkim, którzy lubią rymowane teksty, dotykające nietypowych tematów. Tu coś dla siebie znajdą zarówno fani kulinarnych eksperymentów, jak i mali odkrywcy czy poszukiwacze przygód. Jest to świetna, pełna humoru i smaków książka, po którą możecie sięgnąć już z 4. latkami.

Rymosmaki
Rymosmaki
Rymosmaki
Metryczka:
  • autor – Szymon Barabach
  • ilustrator – Kasia Fryza
  • Wydawnictwo Dwie Siostry

Zapraszamy na Czytelnicze Podwórko! Znajdziesz nas również na Facebooku!
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *