Opowiastka o staruszku i psie
5+,  7+,  Książki

Opowiastka o staruszku i psie – recenzja

Boicie się samotności? Przyznam, że ja nie jestem w stanie wyobrazić sobie życia bez moich najbliższych. Oczywiście nie mówię tu o chwilach, gdy w domu nikogo nie ma, tylko o takiej samotności ostatecznej. Jej przyczyny mogą być różne, jestem jednak przekonana, że bez względu na powód zawsze jest ona źródłem ogromnego cierpienia. Myślę, że równie trudny jest moment, gdy osoba samotna podejmuje decyzję o chęci zmiany i zaczyna wyrażać swoje pragnienie znalezienia przyjaciela. Czy o tak wielkich emocjach da się rozmawiać z dzieckiem? Wydawnictwo Zakamarki po raz kolejny udowadnia, że w książkach nie ma tematów tabu, a z dziećmi można dyskutować o wszystkim, także o samotności. Tym samym zapraszam Was do recenzji książki „Opowiastka o staruszku i psie”, która w piękny sposób dotyka wielu niełatwych kwestii.

Pewien staruszek był bardzo samotny. Zupełnie nie rozumiał, dlaczego nikt nie chce się z nim przyjaźnić. Dla wszystkich był miły, a mimo to inni uważali go za niemądrego i traktowali go bardzo nieuprzejmie. Staruszek czuł wzbierający w nim żal, spowodowany nie tylko samotnością, ale także niesprawiedliwością ludzi. Przyszedł jednak moment, gdy starszy pan postanowił wziąć los w swoje ręce. Wraz z nadejściem wiosny zdecydował się rozwiesić na drzewach ogłoszenia. „SAMOTNY STARUSZEK SZUKA PRZYJACIELA” – w tych prostych słowach upatrywał nadziei na zmianę. Dziesięć dni i dziesięć nocy czekał na schodkach przed swoim domkiem, jednak nikt nie nadchodził. Gdy staruszek, zmęczony wyczekiwaniem, zapadł w drzemkę, zupełnie nieoczekiwanie pojawił się ON!

Duży pies z zakręconym ogonem obudził starszego pana, wkładając mu swój pysk w pomarszczoną upływem lat dłoń. I choć pewnie wielu pomyślałoby, że nie takiego przyjaciela szukał staruszek, to starszy pan bardzo się ucieszył. Od pierwszej chwili ofiarował psu całe swoje serce, uwagę i ufność. Wierzył, że dobro wraca i miał nadzieję, że i pies powróci. Każdego dnia czekał na niego z ciastkami. Ich przyjaźń z czasem rozkwitała, tak jak kwiaty za oknem. Przyjdzie jednak czas, gdy pies również  zaufa staruszkowi i postanowi z nim zamieszkać, stając u jego progu ze swym skromnym, psim dobytkiem. Jednak czy przyjaźń psa i staruszka będzie trwała wiecznie?

Opowiastka o staruszku i psie
Opowiastka o staruszku i psie
Opowiastka o staruszku i psie
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

„Opowiastka o staruszku i psie” to bardzo wzruszająca i pełna emocji historia. Mali czytelnicy, śledząc losy starszego pana zobaczą, jak trudna i dotkliwa jest samotność… Przekonają się także, że niesprawiedliwe traktowanie i dokuczanie innym potrafi czynić wiele szkody. Jednak najpiękniejsze przesłanie tej historii znajdziecie nieco dalej. Opowieść o przyjaźni staruszka i psa pokaże dzieciom, jak ważne w każdej relacji są zaufanie, cierpliwość i poszanowanie odrębności bliskiej osoby. Starszy pan mógł zachłysnąć się bliskością psa, postanowił jednak pozwolić czworonogowi w swoim tempie budować łączącą ich więź. W ten prosty sposób autorka pomoże małym odbiorcom zrozumieć, że tak naprawdę nie jesteśmy w stanie nikogo zmusić do tego, by nas polubił. Jedynie dzieląc się dobrem i będąc sobą możemy stworzyć coś wartościowego. Prawdziwy przyjaciel z pewnością doceni nas takimi, jakimi jesteśmy i odwdzięczy się otwartym sercem i swoją bliskością.

Barbro Lindgren w swojej opowiastce skryła jeszcze jeden, bardzo ważny wątek. Czy można dzielić się przyjacielem? Czy jeśli w życiu bliskiej nam osoby pojawi się ktoś nowy, wiąże się to z utratą towarzysza? Jak się zachować w takiej sytuacji? Staruszek stanie przed podobnymi dylematami i jestem pewna, że jego historia będzie dla małych czytelników źródłem wielu cennych przemyśleń.

Muszę powiedzieć, że „Opowiastka o staruszku i psie” to jedna z najbardziej poruszających książek dla dzieci spośród tych, z którymi mieliśmy do tej pory styczność. Fabuła tej opowieści jest bardzo prosta, jednak emocje, które jej towarzyszą dotykają wielu czułych strun. Autorka w pełen szacunku i bardzo ciepły sposób opowiada o emocjach i potrzebie bliskości, o samotności i poszukiwaniu przyjaciół, o szacunku i ufności, o obawie przed stratą i nadziei na lepsze. Jednak nie tylko tematyka, ale także sama konstrukcja fabuły budzi mój ogromny podziw. Barbro Lindgren z dużą dbałością opisuje zmiany, które mają miejsce nie tylko w sercu staruszka, ale także w otaczającej go przyrodzie. Wspólnie z ilustratorką, Evą Eriksson (znaną Wam pewnie ze świetnej serii o małej Duni), stworzyły piękne tło dla obserwowanych przez czytelników wydarzeń. Warto się nim delektować! Szukajcie kosów, zakładających gniazda, wyglądających z ziemi przebiśniegów oraz tulipanów, wyciągających swe główki ku wiosennemu słońcu. Pomogą one ogrzać serca nie tylko naszych bohaterów, ale także małych odbiorców.

Gorąco polecam książkę „Opowiastka o staruszku i psie” do rodzinnego czytania z dziećmi od 5. roku życia. Będzie to naprawdę piękna lektura, pełna wzruszeń i wielu doznań, prowadząca do cennych refleksji i pozostawiająca po sobie ślad. Takie opowieści zostają w czytelnikach na zawsze!

Opowiastka o staruszku i psie
Opowiastka o staruszku i psie
Metryczka:
  • autor – Barbro Lindgren
  • ilustrator – Eva Eriksson
  • tłumacz – Katarzyna Skalska
  • wydawnictwo – Zakamarki

Zapraszamy na Czytelnicze Podwórko! Znajdziesz nas również na Facebooku!
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *