Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach
12+,  7+,  9+,  Książki

Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach – recenzja

Pamiętacie książkę „Księga samodzielności, czyli przygody Zuzy na bezludnej wyspie”? Ta krótka, przygodowa opowieść to nie tylko ciekawa lektura, ale także świetny sposób na przyswojenie podstawowej wiedzy z zakresu sztuki przetrwania. Bardzo ucieszyliśmy się, gdy autor poinformował nas o wydaniu kolejnej książki o niezwykłych perypetiach Zuzy. Co tym razem spotka tytułową bohaterkę? Jakie umiejętności survivalowe przydadzą się Zuzi w Malezji? Zajrzyjcie razem z nami do nowości pt.: „Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach”.

Niezwykłe przygody na bezludnej wyspie wydawały się Zuzi odległym wspomnieniem. Wszystko się jednak zmieniło, gdy pewnego dnia dziewczynka zobaczyła w szkole ogłoszenie. Organizacja Young Writers ogłosiła międzynarodowy konkurs, w którym autorzy najciekawszych opowiadań o wakacyjnej przygodzie wygrają wycieczkę do Australii. Co tu dużo mówić, Zuza nie mogła przegapić takiej okazji. Jej samotne wakacje na oddalonej od cywilizacji wyspie zdecydowanie zasługiwały na to, by je opisać. Kto wie, może uda jej się wygrać podróż do krainy kangurów?

Gdy Zuza dowiedziała się o przyznanej jej nagrodzie, nie przypuszczała, że wyprawa do Australii okaże się kolejnym sprawdzianem jej survivalowych umiejętności. Problemy zaczęły się niemal od razu po wylocie z Warszawy. Turbulencje były jednak dopiero wstępem do tego, co miało spotkać Zuzę i jej nowych przyjaciół. W czasie międzylądowania w Kuala Lumpur młodzi podróżnicy znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Lotnisko zostało zaatakowane przez terrorystów i jedynie zimna krew Zuzy i jej odpowiednie przygotowanie pomogło dzieciom wyjść cało z opresji. Gdy wojsko opanowało sytuację, a polska ambasada zdecydowała się ewakuować grupę nastolatków w bezpieczne miejsce, wydawało się, że to już koniec ekstremalnych niespodzianek. Nic bardziej mylnego! Awaryjne lądowanie helikoptera, którym lecieli Zuza, Natalia i Wojtek sprawiło, że dzieci znalazły się same w środku dżungli. Czy poradzą sobie w nieznanym terenie? Czy pomoc przybędzie na czas? Sięgnijcie po „Księgę samodzielności, czyli Zuza w tarapatach” i sprawdźcie sami!

Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach
Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach
Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

„Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach” jest pełna naprawdę niesamowitych przygód i zupełnie nieoczekiwanych zwrotów akcji. Atak terrorystyczny, przemierzanie dżungli wśród wilków, niedźwiedzi i krokodyli, walka o pożywienie i wodę oraz spotkanie z tubylcami. Aż trudno sobie wyobrazić sytuację, w których grupa nastolatków musiałaby się mierzyć z tak wieloma przeciwnościami losu. Muszę jednak przyznać, że w czasie lektury fabuła jest bardzo spójna, a opisy poszczególnych zdarzeń tak skrupulatne, że nie raz czuliśmy ciarki na plecach obserwując zmagania młodych bohaterów.

Tak jak w poprzednim tomie przygód Zuzy, tak i tym razem autor szczególną uwagę poświęca podstawowym umiejętnościom sztuki przetrwania. Jak zbudować pułapkę na ryby? Co zrobić, by uniknąć wychłodzenia organizmu w sytuacji kryzysowej? Jak zadbać o własne bezpieczeństwo w czasie ataku z bronią? Czytając najnowszą „Księgę samodzielności” dowiemy się nie tylko jak przetrwać w z dala od cywilizacji, ale poznamy także uznaną na całym świecie strategię RUN-HIDE-FIGHT, która w czasach walki z terroryzmem może się okazać bardziej przydatna, niż nam się wydaje!

Co urzekło mnie w drugim tomie „Księgi samodzielności”? Bardzo podoba mi się to, ze przygody Zuzy są zupełnie inne niż wszystko to, co spotyka się w książkach dla dzieci. W książkach Przemysława Jakóbczyka cenię to, jak autor pokazuje dzieciom, że samodzielność jest w zasięgu ich ręki, i że jest ona podstawą ich bezpieczeństwa. Owszem, mało które dziecko znajdzie się samo w tropikalnym lesie, ale perypetie Zuzy nauczą młodych czytelników także wielu umiejętności, które mogą się przydać w ich codziennym życiu. Jak postępować, gdy ktoś się zakrztusi? Co zrobić, gdy zgubimy się w tłumie ludzi? Jak pomóc osobie, która cierpi z powodu wyziębienia organizmu? Jak poradzić sobie z silniejszym napastnikiem? Tego wszystkiego nauczy nas właśnie tytułowa bohaterka!

Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach

Najnowsza książka Przemysława Jakóbczyka jest niezwykle wciągająca i zdecydowanie bardziej dynamiczna niż pierwszy tom przygód Zuzy. Opowieść czytaliśmy jednym tchem! Pomysłowa i bardzo ciekawa historia oraz dużo cennej wiedzy z zakresu bezpieczeństwa i sztuki przetrwania są niewątpliwym atutem tego tytułu. Pozwalają one nawet przymknąć oko na pewne niedociągnięcia edytorskie. Drobne literówki i zdublowany fragment jednego rozdziału są jednak drobiazgiem przy niewątpliwie wartościowym przekazie, który niesie ze sobą „Księga samodzielności”.

Gorąco polecam opowieść „Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach” wszystkim czytelnikom od 7. roku życia. Dodam jeszcze, że świetnym uzupełnieniem lektury są karty samodzielności „Młody Odkrywca”. Na pierwszy rzut oka są to karty do gry w popularne memory, jednak na każdej z nich skrywa się informacja o przedmiotach, które warto mieć w swoim zestawie survivalowym. Po co na wyprawę w nieznane zabierać ze sobą gwizdek, saperkę czy taśmę klejącą? Karty samodzielności odkryją przed Wami wiele tajemnic survivalu. Warto rzucić na nie okiem!

Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach
Księga samodzielności, czyli Zuza w tarapatach
Karty samodzielności "Młody Odkrywca"
Metryczka:

Jeśli szukacie recenzji poprzednich przygód Zuzy, to zajrzyjcie tu:

Księga samodzielności, czyli przygody Zuzy na bezludnej wyspie – recenzja

Jeśli jesteście ciekawi jakie warsztaty i obozy organizuje Fundacja Akademia Samodzielności to zajrzyjcie koniecznie na ich stronę:

http://akademia-samodzielnosci.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *