Dzieci z Hamamatsu
12+,  5+,  7+,  9+,  Książki

Dzieci z Hamamatsu – recenzja

Uwielbiam książki, które pomagają poszerzać horyzonty i pozwalają na dalekie podróże bez wychodzenia z wygodnego fotela. Gdy zobaczyłam książkę „Dzieci z Hamamatsu”, byłam jej niezwykle ciekawa. Japonia i jej kultura zawsze wydawały mi się fascynujące. Stąd płynęło moje przekonanie, że książka, która zaprosi dzieci do kraju kwitnącej wiśni musi być równie ciekawa! Bardzo się cieszę, że się nie pomyliłam! Zajrzyjcie razem z nami do tej niezwykłej lektury, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością, lektury pełnej duchów, wierzeń i dziecięcej wyobraźni. Jestem pewna, że zachwyci Was ona równie mocno jak nas!

Laura wraz z rodzicami przeprowadziła się z Polski do Hamamatsu, małej miejscowości w Japonii, leżącej na wyspie Honsiu. Dla całej rodziny było to wielkie wydarzenie, gdyż wszystko tam było nowe i inne, zaczynając od nowoczesnego kibelka myjącego pupę, a na egzotycznym jedzeniu kończąc. I choć robotyczne toalety wydały się Laurze niezwykle ciekawe, to surowe ryby, sfermentowana soja oraz glony podane na śniadanie nie wywoływały w dziewczynce dużego entuzjazmu!

Pierwszy dzień w przedszkolu był dla Laury serią kolejnych, ogromnych zaskoczeń. Na dziewczynkę czekała bowiem niezwykła podróż autobusem, który do złudzenia przypominał kota. Miał nawet puszysty ogon! Nie była to jednak jedyna niespodzianka tego dnia. Pomimo że na dworze było bardzo zimno, wszystkie okna przedszkolnej sali były otwarte, a dzieci biegały boso. I nikt nie przejmował się tym, ze maluchom gile z nosa wiszą niemal do pasa! Będzie to jednak dopiero początek niezwykłych spotkań z nową kulturą. Mała Laura wspólnie z przyjaciółmi Miyu, Uso i Zen każdego dnia będzie poznawać niezwykłe tradycje i wierzenia, które są codziennością wszystkich małych Japończyków. Jakie przygody czekają na dzieci z Hamamatsu? Sprawdźcie sami!

Dzieci z Hamamatsu
Dzieci z Hamamatsu
Dzieci z Hamamatsu
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

„Dzieci Hamamatsu” to absolutnie wspaniała, porywająca i niezwykle ciekawa książka, w której będziecie świadkami zderzeń dwóch zupełnie różnych światów, kultur i tradycji. Wspólnie z Laurą i jej nowymi przyjaciółmi będziecie świętować niezwykłą Wigilię Bożego Narodzenia, w czasie której nie zabraknie choinki z lampkami w kształcie Hello Kitty, tradycyjnego japońskiego tortu truskawkowego i wizyty Świętego Mikołaja. Zobaczycie też dlaczego Miyu, Uso i Zen uważają zabawę sylwestrową za najnudniejsze wydarzenie w ciągu roku! Sprawdzicie również jak na Hamamatsu obchodzi się Setsebun czy Dzień Lalek.

Co najbardziej zaskoczyło mnie w „Dzieciach z Hamamatsu”? Nie były to nowinki technologiczne, o których swoją drogą całkiem sporo przeczytacie w tej książce. Co ciekawe, część z nich będzie nieco podkoloryzowanych dziecięcą wyobraźnią. Bo czy ktoś z Was widział motorówkę, zamieniającą się w helikopter po wciśnięciu jednego przycisku? Jednak to nie dziwna motorówka czy gadające wanny były dla mnie największym zaskoczeniem, a ogromne różnice w podejściu do wychowania dzieci! Z jednej strony zobaczymy, że los Miyu czy bliźniaków Zen i Uso jest dla ich rodziców niezwykle ważny. Z drugiej zaś strony przeczytamy o tym, że po trzecim roku życia matki w zasadzie przestają przytulać swoje dzieci. A takich zaskoczeń i różnic w stosunku do tego, do czego przywykliśmy będzie zdecydowanie więcej!

Dzieci z Hamamatsu
Dzieci z Hamamatsu

Jednak najważniejszą moim zdaniem część tej opowieści stanowią cudowne spotkania z duchowością Japończyków. Muszę przyznać, że świat wierzeń i tradycji, przedstawiony w „Dzieciach z Hamamatsu” jest niezwykle urzekający. Przeczytacie tam o dobrych i złych duchach, niezwykłych świętach, klątwach i spełnionych marzeniach… Dzięki temu ma się wrażenie, że książka zabiera Was w rzeczywistość pełną magii i pewnej mistyczności, gdzie ciało i dusza stanowią jedność i nie mogą bez siebie funkcjonować. Do tego niezwykła narracja, prowadzona przez 6-letnią Laurę miesza rzeczywistość z dziecięcą fantazją. Sprawia to, że książka staje się naprawdę fascynującą przygodą.

W moim odczuciu „Dzieci z Hamamatsu” to książka, która dla dzieci i dla dorosłych będzie zupełnie czymś innym. Mali czytelnicy odbiorą ją z pewnością jako niezwykłą przygodę w egzotycznym kraju, zaś dla dorosłych będzie ona niezwykłym duchowym przeżyciem. Dla mnie była ona chwilą wyciszenia, niemalże medytacji, która przypomniała mi, jak piękny jest świat dziecka, pełny nieskrępowanej ciekawości i odwagi do odkrywania tego, co nieznane.

Pisząc o „Dzieciach z Hamamatsu” nie sposób nie wspomnieć  o ilustracjach. Obrazki Ka Mochi, która jest zarówno autorką jak i ilustratorką książki, bardzo jednoznacznie nawiązują do japońskiej kultury. Są one przepiękne i cudownie dopełniają tekst. Bez nich ta książka naprawdę nie byłaby taka sama. Jest to według mnie arcydzieło dziecięcej literatury, po które naprawdę trzeba sięgnąć!

Gorąco polecam „Dzieci z Hamamatsu” czytelnikom od 6. roku życia i starszym, bowiem na tą książkę nie można być za dużym.

Dzieci z Hamamatsu
Dzieci z Hamamatsu
Dzieci z Hamamatsu
Metryczka:
  • autor – Ka Mochi
  • ilustrator – Ka Mochi
  • wydawnictwo – Tatarak
Zapraszamy na Czytelnicze Podwórko! Znajdziesz nas również na Facebooku!
Czytelnicze Podwórko - recenzje książek dla dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *